urodzony 4 czerwca 1964 roku w Chicago (Illinois);
1986, 18 stycznia – 23-letnia Robin Bradley;
1988, 17 lipca – 29-letnia Julie McGhee;
1988, 25 września – 31-letnia Mary Ann Wells;
1989, 16 kwietnia – 20-letnia Tammie Erwin;
1992, 27 września – 19-letnia Jennifer Asbenson (próba morderstwa);
1995, 11 marca – 32-letnia Denise Maney;
1996, 14 kwietnia – Laura Uylaki;
1996, 14 lipca – 21-letnia Cassandra „Cassie” Corum;
1996, 2 sierpnia – 22-letnia Lynn Huber;
zmarł 2 listopada 2018 roku.

Pierwsza ofiara

18 stycznia 1986 roku, około godziny 22:30, strażnik patrolujący okolicę Saddleback College w Mission Viejo (California), zauważył coś jasnego, leżącego przy ogrodzeniu kampusu. Było ciemno i mężczyzna pomyślał, że to może być manekin. To mógł być jakiś żart studentów. Przejeżdżając obok tylko przelotnie spojrzał w to miejsce. Po kilku chwilach postanowił jednak zawrócić i dokładniej zbadać sprawę.
Strażnik wysiadł z samochodu. Zauważył, że to „coś” leżało na chodniku, niedaleko samochodu marki Chevrolet Citation. Kiedy podszedł bliżej, zobaczył, że ten „manekin” leży w kałuży krwi. Teraz już wiedział, że to zwłoki młodej kobiety.
Po chwili w tym miejscu pojawiło się dwóch studentów, szli w stronę swoich samochodów. Rozpoznali ciało. Była to 23-letnia Robin Bradley, kierowniczka do spraw komunikacji. Kobieta niedawno wyszła z imprezy z pobliskiego budynku. Był to recital w którym kobieta brała udział jako wolontariuszka. Miała na sobie długą sukienkę w kwiaty. Sukienka była podciągnięta wysoko, odsłaniając podkolanówki i bieliznę. Niedaleko leżała jej torebka. Wokół zwłok była duża plama krwi.
Jednym z pierwszych policjantów przybyłych na miejsce był detektyw Michael Stephany. Policjant od razu zauważył, że kobieta została wielokrotnie pchnięta nożem. Rany były głównie na szyi, klatce piersiowej i plecach. Na rękach miała ślady świadczące o tym, że broniła się przed śmiercią. Na miejscu zbrodni nie znaleziono żadnych śladów DNA, żadnych odcisków palców, odcisków butów. Nie było żadnych obcych włókien z ubrania, żadnych obcych włosów. W ogóle nie było materiału z którym detektywi mogliby zacząć pracę. Późniejsze badanie zwłok wykazało, że Robin Bradley została dźgnięta nożem 41 razy.

Lipiec 1988 – Kwiecień 1999

17 lipca 1988 roku zaginęła 29-letnia Julie McGhee. Była prostytutką. Ostatni raz widziano ją w Cathedral City w hrabstwie Riverside County, gdy wsiadała do samochodu kierowanego przez mężczyznę. Niedługo później znaleziono jej zwłoki, porzucone na pustyni. Identyfikacja była mocno utrudniona, zwłoki były mocno okaleczone przez dzikie zwierzęta. Niedaleko zwłok znaleziono puste pudełka po nabojach kaliber .45. Początkowo tę sprawę zakwalifikowano jako pojedyncze morderstwo.
25 września zaginęła kolejna prostytutka. 31-letnia Mary Ann Wells wsiadła do samochodu w San Diego. Jej zwłoki znaleziono na terenie opuszczonej fabryki w tym samym mieście. Została postrzelona w głowę. Niedaleko zwłok również znaleziono puste opakowanie po nabojach. Znaleziono również prezerwatywę. Po badaniu okazało się że są na niej ślady DNA ofiary i obcej osoby. Sprawdzenie w bazie danych nie wskazało konkretniej osoby.
16 kwietnia 1989 roku zaginęła 20-letnia Tammie Erwin. Dziewczyna również była prostytutką  i pracowała na ulicach Palm Springs. Została postrzelona trzy razy. Na miejscu zbrodni policjanci po raz kolejny znaleźli pudełko po nabojach.
 Po tym morderstwie detektywi z Riverside i San Diego połączyli siły i doszli do wniosku, że mają na swoim terenie seryjnego mordercę. Testy balistyczne wykazały, że wszystkich morderstw dokonano strzelając z tego samego rodzaju broni. Teraz wystarczyło „tylko” znaleźć tą broń i jej właściciela.
Nie było podstaw by połączyć te morderstwa z morderstwem Robin Bradley. Robin nie była prostytutką. Nie została zastrzelona, zginęła od ciosów nożem.
Przez kolejne trzy i pół roku nie odkryto żadnego morderstwa które można było przypisać mordercy prostytutek.

Dziewczyna która miała szczęście

19-letnia Jennifer Asbenson była pielęgniarką w domu pomocy dla niepełnosprawnych dzieci w Palm Springs. 27 września 1992 roku miała nocną zmianę. Idąc na przystanek autobusowy wstąpiła jeszcze do sklepu i nie zdążyła na ostatni autobus. Wiedziała, że nie ma szans by dotarła do pracy na czas. Po chwili na przystanku zatrzymał się samochód i jego kierowca zaproponował jej podwiezienie do pracy. Dziewczyna nie zastanawiała się ani przez chwilę. Mężczyzna za kierownicą nie wyglądał groźnie. Co więcej, człowiek ten był nawet przystojny i czarujący. W czasie przejażdżki mężczyzna kilka razy zagadał dziewczynę, szukał bliższego kontaktu. Po chwili dojechali na miejsce, Jennifer wysiadła z samochodu i poszła do pracy.
Następnego ranka mężczyzna czekał w samochodzie pod jej pracą. Ponownie zaproponował jej podwiezienie do domu. Tym razem również się zgodziła. Była jeszcze bardziej pewna, że nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo. Gdyby miał ją skrzywdzić, mógł to zrobić poprzedniego wieczoru. Wtedy była dużo lepsza okazja.
Niestety tym razem wspólna podróż nie była tak miła jak poprzednia. Gdy Jennifer wsiadła do auta, mężczyzna przyłożył jej nóż do gardła. Związał jej ręce. Ruszyli w stronę pustyni. Gdy dotarli na miejsce, dziewczyna jeszcze bardziej się wystraszyła. Napastnik rozciął jej majtki i biustonosz i wepchnął jej do ust. Zmusił ją do uprawiania seksu, próbował ją zgwałcić. Potem zaczął ją dusić. Dziewczyna straciła przytomność. Gdy po chwili się ocknęła, mężczyzna otworzył drzwi i kazał jej wysiąść. Po chwili mocno chwycił ją za włosy i zaciągnął w stronę tyłu samochodu. Otworzył bagażnik i wepchnął ją do środka. Po chwili dziewczyna poczuła jak samochód rusza w nieznanym jej kierunku.
Jennifer uświadomiła sobie, że jeśli nic nie zrobi to niedługo umrze. Udało jej się uwolnić ręce i zaczęła gorączkowo szukać mechanizmu otwierającego bagażnik. Po chwili udało jej się go znaleźć. Zaczekała chwilę na odpowiedni moment i otworzyła bagażnik. Gdy wydostała się na zewnątrz, zaczęła zatrzymywać przejeżdżające samochody. Kilka samochodów przejechało obok niej. Dopiero gdy wyszła na środek drogi, zatrzymała się wojskowa ciężarówka. Napastnik w samochodzie zobaczył jak dwóch wojskowych pomaga dziewczynie wsiąść do ciężarówki i szybko odjechał. Wojskowi zawieźli Jennifer na najbliższy posterunek policji i tam dziewczyna złożyła zeznania.

Kolejne morderstwa

Dwa i pół roku później, 11 marca 1995 roku, zaginęła 32-letnia Denise Maney. To kolejna prostytutka z Riverside County. Zwłoki znaleziono w okolicach Palm Springs,  były nagie. Ręce związane z tyłu. Kobieta była wykorzystana seksualnie. Morderca wsadził lufę pistoletu kaliber .45 do jej ust i wystrzelił. Strzał pozbawił ją tylnej części głowy. Morderca zabrał ze sobą jej ubrania. Był to rodzaj pamiątki.
14 kwietnia 1996 roku historia znów się powtórzyła. Tym razem ofiarą była Laura Uylaki. Dziewczyna zniknęła z Cook County w stanie Illinois. Jej nagie ciało znaleziono w jeziorze Wolf Lake w Chicago. Morderca ponownie zabrał jej ubrania  i inne przedmioty, co znacznie utrudniało identyfikację. Detektywi nie łączyli tego morderstwa z innymi popełnionymi w Kalifornii.
Trzy miesiące później morderca znów zaatakował. 14 lipca 1996 roku znaleziono nagie ciało Cassandry „Cassie” Corum. Zwłoki 21-letniej prostytutki płynęły rzeką Vermillion River w hrabstwie Livingston County. Na ustach miała naklejoną mocną taśmę samoprzylepną. W głowie była rana postrzałowa. Późniejsza autopsja wykazała również liczne ślady pchnięć nożem, na klatce piersiowej i głowie. Jej ręce również związane były taśmą samoprzylepną.
2 sierpnia znaleziono kolejne zwłoki. Nagie ciało 22-letniej Lynn Huber z Chicago znaleziono w jeziorze Wolf Lake. Lynn również była prostytutką. Nigdzie nie było jej ubrań, które ponownie zabrał morderca.

Przełom

14 listopada 1996 roku doszło do zatrzymania pewnego mężczyzny. Oficer policji, Warren Fryer, obserwował dom przy Becker Street w Hammond, w stanie Indiana. W domu była poszukiwana prostytutka. Przed domem, w zaparkowanym samochodzie, czekał na nią mężczyzna. Oficer wezwał posiłki i dopiero gdy przyjechał kolejny patrol policji, zdecydował się podejść do pickupa w którym siedział mężczyzna. Oficer wylegitymował kierowcę. Był nim 31-letni Andrew Urdiales. Mężczyzna był uprzejmy i odpowiadał na pytania policjanta. Powiedział, że jest pracownikiem wojskowym. W pewnym momencie policjant zauważył leżący w samochodzie pistolet. Szybko wezwał drugiego oficera. Po zbadaniu okazało się, że to chromowany rewolwer kaliber .38. Był w pełni załadowany, sześcioma kulami. Okazało się również, że Andrew nie miał pozwolenia na ten pistolet i został aresztowany. Broń również skonfiskowano.
Podczas przygotowań do odholowania jego samochodu, policjanci zauważyli, że był on wyjątkowo zadbany i wyjątkowo czysty. W środku był tak czysty jakby ktoś niedawno go bardzo starannie wyszorował, wyglądał jak prosto z salonu. W samochodzie znaleziono również kilka rolek taśmy samoprzylepnej. Andrew Urdiales wkrótce został zwolniony z aresztu.
1 kwietnia 1997 roku oficer Fryer odebrał zgłoszenie o awanturze w hotelu American Inn, przy 4000 Calumet Avenue w Hammond. Awanturującymi się byli  Andrew i jakaś prostytutka. Andrew oskarżał dziewczynę o kradzież. Z kolei dziewczyna zeznała, że Andrew okazał się zbyt perwersyjny. Chciał zabrać ją swoim pickupem nad jezioro Wolf Lake, skuć ją kajdankami i uprawiać seks. Fryer od razu powiedział dziewczynie, żeby się na to nie zgadzała bo w tym rejonie ostatnio odkryto kilka kobiecych zwłok.
Detektyw zrobił notatkę służbową z tej interwencji, ale nikogo nie aresztował. Na posterunku usiadł do komputera i zaczął sprawdzać kryminalną historię Urdialesa w Hammond. Jedyne co mu wyskoczyło, to aresztowanie za posiadanie broni bez zezwolenia. Fryer sporządził kolejny, kompleksowy raport na temat Andrew Urdialesa. W raporcie oficer Fryer połączył Andrew Urdialesa z morderstwami prostytutek z jeziora Wolf Lake. Kopię raportu wysłał również do detektywów w Chicago Police Department. Po zapoznaniu się z raportem, Don McGrath, detektyw z CPD poprosił Fryera o przysłanie skonfiskowanego rewolweru należącego do Urdialesa.
Gdy tylko rewolwer dotarł do detektywów, natychmiast został zbadany przez balistyków. Badanie wykazało, że tego samego rewolweru użyto do zamordowania Laury Uylaki, Cassandry Corum i  Lynn Huber. W tym momencie detektywi odkryli kim jest poszukiwany przez nich seryjny morderca.

Aresztowanie

Rankiem 23 kwietnia 1997 roku detektywi Don McGrath i Raymod Krakausky rozpoczęli akcję mającą na celu aresztowanie podejrzanego Andrew Urdialesa. Obserwowali dom w którym mieszkali rodzice podejrzanego. Od kilku lat mieszkał z nimi Andrew. Około godziny 9 rano mężczyzna wyszedł z domu do pracy. Detektywi spokojnie podeszli do niego i powiedzieli, że muszą z nim porozmawiać w sprawie skonfiskowanej mu broni. Andrew powiedział, że ta sprawa została już rozwiązana, ale detektywi nalegali na rozmowę. Niechętnie, ale Andrew zgodził się udać z nimi do ich biura.
Detektyw McGrath zapytał Urdialesa skąd miał tę broń. Andrew powiedział, że kupił ją kilka lat wcześniej w Calumet City. Zapłacił za nią 300 dolarów. Detektyw zapytał, czy przez cały czas broń była w jego posiadaniu. Mężczyzna potwierdził, że nikt inny nie miał do niej dostępu do czasu skonfiskowania. Detektywi stwierdzili, że badają kilka spraw w których użyto broni o tym kalibrze. Pokazali podejrzanemu zdjęcia trzech zamordowanych kobiet. Andrew zeznał, że nie zna tych kobiet. Wtedy detektyw McGrath powiedział, że badania balistyczne wykazały, że te kobiety zostały zastrzelone przy użyciu właśnie tej konkretnej broni. Andrew powiedział, że chyba już nie pójdzie do pracy. Zdjął służbową odznakę, poluzował krawat i opowiedział detektywom o szczegółach tych morderstw. Powiedział również, że są też sprawy którymi mogłaby zainteresować się policja w Kalifornii.

Laura Uylaki

Andrew zeznał, że poznał Laurę w zimie 1996 roku. Kilka razy umówili się na randki. Powiedział, że dwa razy uprawiali seks w okolicach Wolf Lake. Skorzystali z materaca który woził w bagażniku swojego pickupa. W kwietniu 1996 roku ponownie się spotkali. Ponownie wybrali się do Wolf Lake. W czasie drogi posprzeczali się. Na miejscu Andrew wyjął rewolwer kaliber .38 i pokazał go Laurze. Żeby zrobić na niej większe wrażenie, Andrew wystrzelił w dach swojego pickupa.
Wtedy Laura wpadła w szał. Zaczęła się z nim szarpać. Próbowała wyrwać mu broń. Podczas tej szarpaniny dziewczyna prawdopodobnie złamała palec wskazujący w lewej dłoni. Gdy nie udało jej się przechwycić rewolweru, otworzyła drzwi samochodu i zaczęła uciekać. Andrew zaczął ją gonić. Kilka razy wystrzelił w jej kierunku. Po którymś ze strzałów dziewczyna upadła. Gdy mężczyzna do niej dobiegł, stwierdził że Laura nie żyje. Wtedy postanowił wrzucić jej ciało do jeziora. Rozebrał ją i nagie zwłoki wrzucił do wody. W drodze powrotnej do Chicago pozbył się ubrania, wyrzucając je przez otwartą szybę w drzwiach pasażera.

Lynn Huber

Andrew poznał Lynn latem 1996 roku. Dziewczyna pracowała jako prostytutka na ulicach Chicago. Andrew powiedział policjantom, że podobnie jak z Uylaki, dwa razy spotkał się z Lynn i uprawiali seks. Pewnego wieczoru, pod koniec lipca lub na początku sierpnia 1966 roku Andrew natknął się na Lynn na ulicy. Dziewczyna niosła duży worek ze śmieciami. Andrew zaproponował jej przejażdżkę, na co się zgodziła. Andrew skręcił o opustoszałą uliczkę gdzie mogli uprawiać seks. Mężczyzna stwierdził, że Lynn zaczęła się z nim kłócić i zaczęła się dziwnie zachowywać. Po chwili próbowała wyjść z samochodu. Wtedy Andrew złapał ją i strzelił jej w głowę. Pistolet miał schowany pod siedzeniem kierowcy.
Przerzucił jej ciało na tylne siedzenie i ruszył w stronę Wolf Lake. Gdy ją rozbierał, skaleczył się w palec. Bardzo go to rozzłościło. Wyciągnął nóż  i kilka razy dźgnął jej ciało. Jeszcze raz strzelił w jej ciało. Wyjął jej nagie zwłoki z samochodu i wrzucił do jeziora. W torbie na śmieci którą miała ze sobą dziewczyna, Andrew znalazł jej stare ubrania. Zawartość worka i jej ubrania przekazał Armii Zbawienia, ponieważ Lynn już ich nie potrzebowała.

Cassandra Corum

Kolejną ofiarą o której opowiedział Urdiales byłą Cassandra Corum. Andrew zeznał, że poznał ją dwa lata wcześniej. Zamordował ją 13 lipca 1996 roku. Tamtego dnia spotkali się w barze w Hammond w stanie Indiana. Pojechali w stronę Wolf Lake żeby tam uprawiać seks. Następnego dnia znaleziono jej zwłoki, pływające w jeziorze.
Tamtego wieczoru Corum powiedziała coś, co zdenerwowała Urdialesa. Nie pamiętał dokładnie co to było. Mężczyzna uderzył ją kilkakrotnie w twarz. Dziewczyna wystraszyła się i zaczęła z nim walczyć. Udało mu się ją skrępować, związał jej ręce za plecami. Po chwili ją rozebrał. Powiedział, że dziewczyna wyglądała jakby zdrętwiała ze strachu i bezsilności. Według niego była także bierna i uległa. Następnie związał jej nogi taśmą klejącą i zakleił jej usta. Powiedział, że jadąc później Interstate 55 nadal był zdenerwowany tym co do niego powiedziała. Po dwóch godzinach jazdy zauważył, że jest zmęczony i postanowił zjechać z autostrady. Po krótkiej jeździe boczną drogą zatrzymał się w pobliżu małego parku. Wyciągnął dziewczynę z samochodu i zabrał ze sobą rewolwer. Gdy zdjął jej taśmę z ust, dziewczyna chciała coś powiedzieć. Nie zdążyła, Andrew ją zastrzelił. Gdy upadła na ziemię, Andrew wciąż był na nią zły. Ponownie wyjął nóż i kilka razy dźgnął jej ciało. Jej nagie ciało wrzucił do pobliskiej rzeki. Ubrania wyrzucił przez okno w drodze powrotnej do domu.
Andrew zeznał, że nauczono go zabijać w Marine Corps. Nie czuł żadnej sympatii do Cassandry. Dla niego była tylko zwykłą dziwką.

Samotnik

Andrew Urdiales postrzegany był jako samotnik, ktoś kto ma problemy z rozpoczęciem zwykłej rozmowy. W 1982 roku ukończył Thornbridge High School w Doloton. Zaraz po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do U.S. Marine Corps. Przez kolejne osiem lat stacjonował w wielu jednostkach na terenie południowej Kalifornii.
Andrew zeznał, że zakochał się w 15 letniej dziewczynie. Dziewczyna zaszła w ciążę. Oczywiście małżeństwo nie wchodziło w grę. Andrew obawiał się reakcji rodziców dziewczyny, a także konsekwencji prawnych współżycia z nieletnią. Oboje uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie aborcja. Badania jego rodziny wykazały, że istniały przypadki choroby psychicznej. Andrew był wykorzystywany seksualnie przez krewnych, maltretowany przez swoich rodziców.
Podczas służby w wojsku był wielokrotnie awansowany. Ale w końcu zdegradowano go, ponieważ podwładni mu żołnierze często odmawiali wykonywania jego rozkazów. W czasie służby zabił cztery kobiety. Odszedł z wojska w 1991 roku i wrócił do Chicago, zamieszkał z rodzicami. Urdiales wrócił do Californii we wrześniu 1992 roku. Podczas tej krótkiej wizyty zaatakował Jennifer Asbenson. W marcu 1995 roku, podczas krótkiego pobytu w Palm Springs, zaatakował i zabił Denise Maney. Była to piąta ofiara w Kalifornii.

Robbin Brandley

Podczas zeznań Andrew przyznał się detektywom, że jego pierwszą ofiarą była studentka college’u, Robbin Brandley. Stacjonował wtedy w Camp Pendleton niedaleko San Diego. Po sprzeczce z ludźmi z bazy postanowił odreagować i kogoś okraść. Zabrał ze sobą 11-calowy stary nóż myśliwski i pojechał w okolice Saddleback College. Zatrzymał się na parkingu i czekał aż się ściemni i pojawi się jego ofiara. Mógłby to być ktokolwiek, nie miał na myśli jakiejś konkretnej osoby. Okazała się nią przypadkowa kobieta, Robbin Brandley.
Gdy tylko ją zobaczył, zakradł się od tyłu, zakrył dłonią jej usta i zażądał torebki. Gdy dziewczyna oddała mu torebkę, zaczął ją dźgać nożem w plecy. Po chwili kobieta upadła na chodnik. Wtedy Andrew zaczął ją uderzać nożem w klatkę piersiową. W pewnym momencie ostrze noża zaklinowało się w ciele dziewczyny. Żeby go wyjąć musiał na niej stanąć i dopiero gdy się zaparł, udało mu się wyciągnąć nóż. Zostawił ją na chodniku na pewną śmierć.
Był cały ubrudzony krwią. Zakrwawione ręce, spodnie i kurtkę wysmarował w oleju i smarze silnikowym. Dzięki temu udało mu się zatrzeć ślady krwi i po powrocie na bazę wojskową powiedział, że miał awarię samochodu i musiał go samodzielnie naprawić.
Urdiales powiedział, że nieco później spotkał się z prostytutką z Hollywood. Uprawiali seks. Miał wtedy przy sobie ten sam nóż myśliwski. Ta dziewczyna akurat miała szczęście, przeżyła to spotkanie.

Julie McGhee, Mary Ann Wells i Tammie Erwin

Podczas zeznań Andrew opowiedział jeszcze o morderstwie 29-letniej Julie McGhee. 17 lipca 1988 roku spotkał ją w miejscu gdzie można spotkać prostytutki, w Cathedral City w Kalifornii. Dziewczyna wsiadła do jego samochodu i pojechali na opustoszały plac budowy. Uprawiali tam seks. Niedługo po tym kazał dziewczynie wysiąść z samochodu. Gdy tylko wysiadła, Andrew strzelił jej w głowę. Mężczyzna zeznał, że nic nie czuł w czasie gdy zabijał dziewczynę. Cała okolica wydawała się wtedy taka cicha i spokojna. Po morderstwie Andrew pojechał do baru, wypił kilka piw i przyglądał się tańczącym dziewczynom.
Dwa miesiące później, 25 września 1988 roku, Andrew spotkał Mary Ann Wells. Dziewczyna również była prostytutką. Pojechali w odludne miejsce w San Diego i tam uprawiali seks. Po wszystkim Andrew ją zastrzelił. Odebrał jej również 40 dolarów które wcześniej zapłacił za seks. Ciało porzucił na poboczu. W tym samym miejscu wyrzucił również zużytą prezerwatywę.
16 kwietnia 1989 roku Andrew skorzystał z usług kolejnej prostytutki, Tammie Erwin. Uprawiali seks w okolicach Palm Springs. Andrew nie przypominał sobie, żeby pokłócił się z Tammie, tak jak to miało miejsce z innymi jego ofiarami. Gdy dziewczyna wysiadła z samochodu po prostu ją zastrzelił. W sumie strzelił do niej trzy razy, nawet wtedy gdy jej ciało leżało już na ziemi.

Jennifer Asbenson

W pewnym momencie podczas zeznań, Andrew opowiedział nieco szerzej o spotkaniach z Jennifer Asbenson. Po tym jak zaproponował jej przejażdżkę, tego wrześniowego popołudnia 1992 roku, poprosił ją o numer telefonu. Dziewczyna podała mu numer, ale okazało się, że należał do kogoś innego. Bardzo go to zdenerwowało. Męczył się w nocy, nie mógł usnąć. Nie mógł się doczekać kolejnego dnia, żeby pojechać pod jej pracę i zaproponować śniadanie. Zaczął martwić się tym napięciem które mogło go doprowadzić do czegoś złego. Mimo tego, rano zrobił to co zaplanował. Dziewczyna zgodziła się na podwiezienie i wspólne śniadanie.
Podczas wspólnej podróży nagle chwycił dziewczynę za włosy i pokazał jej pistolet. Dziewczyna stała się bardziej uległa. Zmusił ją by się odwróciła i związał jej ręce za plecami. Gdy ją związał, chwycił ją za głowę i pocałował. Andrew zmusił też dziewczynę do seksu oralnego. Niestety nie udało mu się osiągnąć erekcji. Ponownie nie osiągnął erekcji podczas późniejszej próby gwałtu. Mocno wyprowadziło go to z równowagi i zaczął dusić dziewczynę.
Dziewczyna zaczęła się bronić, zaczęła wierzgać nogami. Jej twarz stawała się coraz bardziej czerwona, ślina zaczęła wypływać z jej ust. Jednak ta walka trwała tylko chwilę. Andrew zmęczył się duszeniem dziewczyny i wyciągnął ją z samochodu. Ponownie zmusił ją do stosunku oralnego. Po raz kolejny nic z tego nie wyszło. Andrew wepchnął dziewczynę do bagażnika i odjechał. Po chwili udało jej się wydostać z bagażnika i uciec. Przez chwilę chciał ją zastrzelić, ale w okolicy było za dużo ludzi, za dużo samochodów.
„To był ostatni raz gdy ją widziałem. Nie wiem czy ktoś inny zabrał ją do samochodu i dokończył to co zacząłem.”
Jennifer zeznała później podczas procesu, że Andrew ją zgwałcił. Nie wspomniała o jego kłopotach z erekcją podczas gwałtu.

Denise Maney

Trzy lata po porwaniu, gwałcie i usiłowaniu zabójstwa Jennifer Asbenson, Andrew Urdiales wrócił do Palm Springs w marcu 1995 roku. Trafił tam na kolejną prostytutkę, Denise Maney. Poznał ją w tej samej okolicy co wcześniej McGhee i Erwin. Opowiedział jak pojechali razem na pustynię. Na miejscu powiedział żeby dziewczyna się rozebrała i zaproponował seks oralny. Gdy trochę się tym zmęczył, złapał ją za głowę, wyciągnął z samochodu i rzucił na ziemię. Wtedy związał jej ręce i ponownie zmusił do seksu oralnego. Ponieważ nadal nie był zaspokojony, kazał dziewczynie uklęknąć i zaczął zaspokajać ją analnie przy pomocy dłoni. Był brutalny, sprawiał jej ból i dziewczyna zaczęła krzyczeć.
Chwilę to trwało i ponownie Andrew się zmęczył. Powiedział, żeby dziewczyna wstała i zaczęli iść bez celu przed siebie. W pewnym momencie się zatrzymali i dziewczyna odwróciła się w jego stronę. Wtedy Andrew wyjął pistolet i wsadził lufę do jej ust.
Po chwili wystrzelił i głowa dziewczyny eksplodowała. Upadła, ale nadal wydobywała z siebie głośny bulgoczący dźwięk.
Andrew wrócił do samochodu i chciał odjechać i umyć się z krwi. Zamiast tego, podjechał do miejsca gdzie leżała umierająca dziewczyna. Był coraz bardziej zdenerwowany. Wyjął nóż. W tym momencie podczas zeznań używał naprzemiennie zwrotu „ja” i „my”.
„Wyjęliśmy nóż zaczęliśmy z jakiegoś powodu dźgać na oślep. Dźgaliśmy w ciało kilka razy, być może w klatkę piersiową, w brzuch… Pamiętam, że podciąłem jej gardło… potem wróciliśmy do samochodu. Ja, my, my zabraliśmy jej ubranie. Potem jechaliśmy samochodem, zaczęliśmy jechać samochodem”.

Zakończenie

Andrew Urdiales stanął przed sądem w Cook County w stanie Illinois w 2002 roku. Został oskarżony o zamordowanie Laury Uylaki i Lynn Huber. Został skazany na karę śmierci. Gubernator George Ryan w 2003 roku zamienił dwa wyroki kary śmieci na dożywocie  bez możliwości zwolnienia warunkowego.
W 2004 roku Andrew został skazany za morderstwo Cassandry Corum. Ponownie dostał karę śmierci. Podczas jednego z transportów na salę sądową, Andrew powiedział, że cieszy się że został złapany. Powiedział, że przed aresztowaniem znów zaczął odczuwać potrzebę zabicia kolejnej kobiety. Zasądzona kara śmierci w marcu 2011 roku została zamieniona na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W maju 2018 roku rozpoczął się kolejny proces. Tym razem rozprawa sądowa miała miejsce w Kalifornii i 6 października 2018 roku Andrew Urdiales został skazany na karę śmierci.
2 listopada 2018 roku około 23:15 Andrew Urdiales został znaleziony martwy w swojej celi w więzieniu stanowym San Quentin. Andrew Urdiales był sam w swojej celi, dlatego też władze więzienia uznały to za śmierć samobójczą.

Jeśli podobał Ci się ten tekst to może warto docenić naszą pracę i wesprzeć nas na Patronite (kiknij tutaj). Dziękujemy 🙂

przygotował Michał, na podstawie tekstu Gary’ego C. Kinga (CrimeLibrary.com)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *