urodzony w styczniu 1941 roku, w Oshkosh (Wisconsin); w 1960 roku aresztowany i skazany na 70 lat pozbawienia wolności; w 1972 roku warunkowo zwolniony z więzienia; w 1973 roku ponownie zatrzymany i osadzony w więzieniu; w 1992 roku zwolniony z więzienia; 14 listopada 1994 roku został zatrzymany i 20 grudnia 1994 roku został skazany na potrójne dożywocie i dodatkowo 403 lata pozbawienia wolności; 29 lipca 2002 roku zmarł w więzieniu.

1960, 12 stycznia – 16-letnia Carol Grady (gwałt)
1972, 11 sierpnia – 17-letnia dziewczyna (gwałt)
1992, 23 sierpnia – 10-letnia Ronelle Eichstedt (gwałt i morderstwo);
1994, 9 lipca – 21-letnia Trudy Jeschke (morderstwo);
1994, 5 września – 12-letnia Cora Jones (gwałt i morderstwo)
1994, 20 października – 15-letnia dziewczynka (gwałt);
1994, 5 listopada – 31-letnia kobieta (gwałt);

Sezon polowań

10 września 1994 roku dwóch myśliwych znalazło ciało 12-letniej dziewczynki. Zwłoki były nagie, leżały w rowie przy wiejskiej drodze prowadzącej do Kempster. Morderca związał jej ręce za plecami używając skrawków jej różowej koszulki. 12-latka została brutalnie pobita i zgwałcona, uduszona i dźgana nożem w okolicach brzucha i klatki piersiowej. Jej zwłoki leżały tam około 5 dni. Morderca zostawił po sobie ślad. Na ciele dziecka znaleziono włókna z dywanu. Mała rzecz, która później okazała się bardzo ważna. Larry Shadick, zastępca szeryfa w Langlade County Sheriff Department porównał to morderstwo do polowania. Powiedział o mordercy: „On poluje. Ale podczas tego polowania to on uważa się za ofiarę.”

Dewiant

David Frank Spanbauer urodził się w styczniu 1941 roku w Oshkosh, w stanie Wisconsin. Jego rodzice pochodzili z Niemiec. Był najstarszym dzieckiem Franka i Evelyn. Miał dwie młodsze siostry, Judy i Mary. Frank był wymagającym i twardym ojcem, zwłaszcza dla swojego jedynego syna. Oboje z żoną mieli często różne nieporozumienia i kłótnie. Gdy David miał 14 lat jego ojciec zmarł.

David był trudnym dzieckiem, od małego miał problemy z prawem. Gdy tylko skończył 17 lat rzucił szkołę i wstąpił do marynarki wojennej. W wojsku raczej kiepsko sobie radził. Trzy razy stawał przed sądem za opuszczenie koszar bez usprawiedliwienia. Siedem miesięcy spędził w areszcie. Wojskowi lekarze wysłali do jego matki list z zaleceniami podjęcia leczenia w szpitalu psychiatrycznym. Nie ma żadnych informacji by ten temat był później kontynuowany. W listopadzie 1959 roku został dyscyplinarnie zwolniony z wojska i wrócił do Wisconsin.

Po nieudanej przygodzie w wojsku David wrócił do szkoły. Kontynuował przerwaną naukę w Oshkosh High School. Niedługo po tym jego pokręcone skłonności zaprowadziły go przed sąd. Tym razem była to poważna sprawa.

3 stycznia 1960 roku włamał się do domu w Appleton. Ukradł dwa pierścionki z diamentami, nóż myśliwski, butelkę z alkoholem, trochę gotówki i pistolet, kaliber .22. Następnej nocy ponownie włamał się do domu w Neenah, miasteczku leżącym 20 km na północ od Oshkosh. Tym razem w ręku trzymał zrabowany pistolet.

Tydzień później kolejny raz wszedł do obcego domu. W domu była 13-letnia dziewczynka i jej matka. Kobieta spała, dziewczynka siedziała w swoim pokoju i odrabiała lekcje. David najpierw ukradł trochę gotówki i wszedł do pokoju dziewczynki. Trzymając w ręku pistolet zaprowadził ją na tył domu.

„Mam zamiar Cię zgwałcić”

 „A co to znaczy?”

David uderzył ją dwa razy. Dziewczyna zaczęła głośno krzyczeć i zwróciła uwagę przechodzącej przed domem osoby. David uciekł. Pojechał do Green Bay.

12 stycznia 1960 roku 16-letnia Carol Grady opiekowała się swoimi kuzynami. Gdy dziewczyna zaczęła grać na pianinie, David podszedł do okna i bacznie ją obserwował. Uzbrojony w pistolet wszedł do domu, zabrał trochę gotówki. Młodą dziewczynę zaprowadził do sypialni. Rzucił ją na łóżko i zdarł z niej ubranie. Potem ją zgwałcił.

Po chwili do domu wrócił jej wujek. David strzelił mu prosto w twarz i uciekł.  Mężczyzna przeżył ten postrzał.

Przez kolejne półtora miesiąca Spanbauer włóczył się po południowo-wschodnim Wisconsin. 16 lutego został zatrzymany i aresztowany za nielegalne posiadanie broni.

W areszcie David załamał się i opowiedział policjantom o wszystkim czego dokonał. Trafił przed sąd i w wieku 19 lat po raz pierwszy został nazwany dewiantem seksualnym i skazany na 70 lat pozbawienia wolności.

Życie na plaży

David trafił do więzienia. W czasie odbywania wyroku jego matka zasypywała władze listami z prośbą o zwolnienie jej syna. W liście do gubernatora Warrena Knowlesa kobieta napisała, że jej syn nie jest zboczeńcem. Stwierdziła, że ofiara gwałtu była rozwiązłą dziewczyną.

Wszystkie te listy i prośby na niewiele się zdały. Funkcjonariusze więzienni podejrzewali, że David współżyje z innymi więźniami, zwłaszcza z tymi młodszymi od niego. Jednocześnie zauważyli, że jest on inteligentnym i pracowitym człowiekiem. Po prostu miał zły charakter. Podczas przesłuchania dotyczącego zwolnienia warunkowego w 1971 roku David zdenerwował się i nie potrafił zapanować nad emocjami. Później stwierdził, że nie ma nad tym kontroli i nie może tego w sobie zmienić. W więzieniu zrobił sobie tatuaż na przedramieniu – symbol diabła, który miał odzwierciedlać jego zły charakter.

W maju 1972 roku został zwolniony z więzienia. Wydawało się, że zaczął żyć normalnie i spokojnie. Zapisał się do szkoły – Madison Area Technical College. Utrzymywał dobrą średnią ocen, mieszkał w kampusie uniwersytetu University of Wisconsin w Madison. Niestety nie trwało to zbyt długo. W końcu zaczął mieć kontakty z tamtejszym półświatkiem. Pożyczył zbiegłemu więźniowi swój samochód. Mężczyzna ten został aresztowany zaraz po przeprowadzeniu napadu w pobliżu Middleton. Spanbauer był zamieszany w ten napad i na jakiś czas trafił do więzienia Dane County Jail. Zgodnie z panującym prawem, mógł w ciągu dnia opuszczać więzienie i pracować w Madison Park Department. Wieczorem wracał do więzienia i wychodził z niego kolejnego dnia.

Madison to bardzo ładne miasto, często nazywane „Miastem Czterech Jezior”. Dwa z nich leżą blisko siebie, prawie w centrum miasta. Brzegi jezior to piękne, piaszczyste plaże. Gdy tylko robi się ciepło, nad brzegami pojawiają się pierwsi plażowicze.

David w pracy zajmował się utrzymaniem porządku na plażach i w parkach. Niedawno wyszedł z więzienia, po 13 latach zamknięcia. Półnagie studentki w bikini doprowadzały go do szaleństwa. Wiele lat później, w rozmowie z psychiatrą, przyznał, że zrobił to co zrobił z powodu frustracji i napięcia seksualnego, nie mógł dłużej nad tym panować. Powiedział także, że jest aspołeczny i musiał urodzić się z jakimś opóźnieniem w rozwoju.

Pierwsza dziesiątka

Dobrze znał park Token Creek Park i właśnie tam pojechał żeby zgwałcić dziewczynę. Miała 17 lat, była kelnerką. Dziewczyna stała przy drodze 51 i czekała na tzw. „stopa”. 11 sierpnia 1972 roku David zatrzymał się na poboczu i 17-latka wsiadła do samochodu. Po chwili David wyjął nóż. Powiedział, że zabiera ją do parku i że tam ją zgwałci. Później chciał rozjechać jej ciało i wyrzucić je do rowu przy drodze. Dziewczyna zaczęła płakać. David płakał razem z nią. Związał ją i zrobił to co zamierzał.

Dziewczynie udało się uciec. Później zeznała na policji, że mężczyzna, który ją zgwałcił, miał na przedramieniu tatuaż z podobizną diabła. Gdy zatrzymano Davida, dziewczyna bez problemu go zidentyfikowała. Spanbauer oczywiście przedstawił swoją wersję wydarzeń. Twierdził, że znali się już jakiś czas, dobrze się dogadywali i uprawiali seks za obopólną zgodą. David został uznany winnym porwania i gwałtu. John Burr, zastępca prokuratora, chciał kary 50 lat pozbawienia wolności. Sędzia Richard Bardwell uznał, że ten gwałt był znacznie łagodniejszy niż poprzedni. Uznał także, że David nie był już „bardzo niebezpiecznym przestępcą seksualnym”. Teraz po prostu był „tylko niebezpieczny… nastąpiła znaczna poprawa.” Oczywiście sędzia stwierdził, że David nadal był socjopatą, ale już nieco bardziej kontrolował swoje zachowanie. Ostatecznie został skazany na 12 lat pozbawienia wolności. Sędzia stwierdził, że ta „młoda dziewczyna prosiła się o to co ją spotkało. Kusiła los.”

Zastępca prokuratora uważał, że David Spanbauer jest zagrożeniem dla społeczeństwa i nie krył oburzenia na tak łagodny wyrok. Stwierdził, że Spanbauer był jednym z 10 najbardziej niebezpiecznych ludzi z jakimi miał do tej pory styczność.

Narzeczona

Spanbauer poprosił sędziego Bardwella by osadzono go w więzieniu w którym mógłby zostać poddany leczeniu. Chodziło o niego, jako ofiarę, o kogoś kto potrzebuje pomocy w tym świecie, gdzie wszyscy są przeciwko niemu.

Rozpoczął pisanie listów i wysyłanie ich do władz, podobnie jak wcześniej jego matka. Twierdził, że jest niewinny. Pisał do sędziego Bardwella, że jest niewinny i nie był w stanie popełnić gwałtu. Nie potrafiłby sprawić komuś tyle bólu, strachu i cierpienia. W innych listach pisał, że wyrok był zbyt surowy. W jeszcze innych listach atakował system więziennictwa jako opresyjny i prześladujący go.

Skarżył się także, że powinien być uprawniony do korzystania w większej skali z edukacji i świadczeń socjalnych. Z czasem pisał coraz mniej listów. Przeważnie zgłaszał się do wykonywania różnych prac, chodził też na zajęcia techniczne. No i czekał na odwiedziny Carol.

Carol Patterson była 30-letnią rozwódką, matką czwórki dzieci. Usłyszała o Davidzie od koleżanki, której mąż przebywał w tym samym więzieniu. Pierwszy raz spotkała się z nim w październiku 1975 roku. Od tej pory jej wizyty były regularne. Nawet przeprowadziła się do Beaver Dam, żeby być bliżej więzienia i wtedy odwiedzała Davida codziennie. Kobieta uważała, że David był niewinny, nikogo nie zgwałcił i niesłusznie odsiaduje wyrok pozbawienia wolności.

Carol i David pobrali się w lipcu 1976 roku. Spanbauer wiedział, że teraz, gdy ma żonę, będzie mu łatwiej ubiegać się o przedterminowe zwolnienie. Znów zaczął pisać listy w których podkreślał, że teraz jest innym mężczyzną, jest mężem i ojcem przybranych dzieci. Twierdził, że ma zupełnie nowe obowiązki jako głowa rodziny i jego 13-letnia pasierbica potrzebuje w domu jego opieki.

Komisja do spraw zwolnień warunkowych nie dała się na to nabrać. Carol i David nie wytrzymali tej próby i rozwiedli się w 1978 roku. Carol nie była jedyną kobietą, którą stracił. Podczas pobytu w więzieniu zmarły jego matka i młodsza siostra.

W więzieniu Spanbauer był leczony z powodu swoich perwersji seksualnych i problemów natury psychicznej. Spędził trochę czasu na terapiach grupowych. Wydawało się, że jest to jego kolejny pomysł, żeby uzyskać zwolnienie warunkowe. W 1986 roku po raz kolejny komisja odrzuciła jego wniosek. Od tej pory David porzucił pracę w grupach, spotkania z lekarzami i psychiatrami. Twierdził nawet, że to oni wynoszą więcej z tych spotkań niż on.

Miły facet

David kontynuował swoje starania o przedterminowe zwolnienie. Wspominał, że chciałby ponownie nawiązać kontakt z byłą żoną, chciał by była częścią jego nowego życia na wolności. Członkowie komisji decydującej o zwolnieniach warunkowych byli nieugięci. Spanbauer odsiedział w więzieniu wymaganą część wyroku i 29 stycznia 1991 roku wyszedł na wolność.

Opuszczając więzienie miał przy sobie około 8 tysięcy dolarów które zarobił podczas pobytu za kratami. Wprowadził się do swojej siostry, Judy. Jej mężem był oficer policji w Oshkosh, Clark Tadych. David mieszkał u nich krótko. Znalazł pracę w rozlewni Seven-Up i wynajął mieszkanie w zachodniej części Oshkosh.

David wyszedł na mocy zwolnienia warunkowego i musiał systematycznie składać meldunki o miejscu pobytu i podróżach. Skrupulatnie opisywał to co robi, gdzie przebywa. Pisał, że wszystko dobrze się układa i wyglądało na to, że w końcu dostosowuje się do życia na wolności.

24 grudnia 1991 roku David miał atak serca. Przez chwilę serce przestało bić, ale lekarze zrobili co trzeba i udało im się przywrócić go do życia. Powikłania po tym zawale doskwierały mu do końca życia.

David codziennie wcześnie rano chodził do pracy. Kończył zmianę wczesnym popołudniem i wstępował do baru. Wypijał tam kilka zimnych piw. Nigdy zbytnio się nie upijał, wszystko w akceptowalnych granicach. Po prostu był spokojnym i powolnym pijaczkiem, pilnował swojego nosa, nie szukał awantur. Barman i właściciel knajpy uważali go za miłego faceta.

Rowery

W Winneconne mieszkała 20-letnia Laura Depies. Pracowała w sklepie Fox River Mall w Grand Chute. 19 sierpnia 1992 roku skończyła swoją zmianę i pojechała do mieszkania swojego chłopaka w Menasha, gdzie miała spotkać się ze znajomymi. Niestety nigdy tam nie dotarła. Około 22:15 jej znajomi słyszeli jak jej samochód parkuje pod budynkiem, ale Laura nigdy do nich nie dotarła. 18 sierpnia tego roku David Spanbauer rozpoczął swój wakacyjny urlop. Laura Depies nadal uznana jest za zaginioną.

23 sierpnia 1992 roku zaginęła 10-letnia Ronelle Eichstedt. Mieszkała w Ripon, w hrabstwie Fond du Lac. Niedaleko jej domu znaleziono jej rower. Sześć tygodni później w rowie przy polu kukurydzy, w pobliżu parku Tower Hill State Park, niedaleko rzeki Wisconsin River, znaleziono jej zwłoki.

David Spanbauer zgwałcił ją i zabił. Jej zwłoki przewiózł w swoim samochodzie, Eagle Premiere z 1988 roku. Później sprzedał ten samochód i kupił bordowego Pontiaca Bonneville z 1991 roku.

4 lipca 1994 roku 24-letnia Miriam Stariha jeździła na rowerze w okolicach parku Hartman Creek State Park. W pewnym momencie uderzył w nią bordowy Pontiac. Z samochodu wysiadł David trzymając w ręku pistolet. Po chwili na drodze pojawił się inny samochód. David wrócił do Pontiaca i odjechał.

Dziewczyna zgłosiła ten incydent na policję. FBI zatrudniło profesjonalnego artystę z Kalifornii żeby wykonać portret pamięciowy napastnika. Detektywi jednak nie byli pewni czy portret pamięciowy jest wystarczająco dobry i postanowili udostępnić go jedynie funkcjonariuszom bezpośrednio zaangażowanym w sprawę. Sami zebrali wiele dowodów i materiałów do dalszej pracy i nie chcieli żeby informacje które napłynęłyby po upublicznieniu portretu zakłócały ich pracę i kierowały ich w złą stronę.

Ostatni rower

Spanbauer był na wolności już jakiś czas. Był to najdłuższy okres wolności jakiego doświadczył odkąd skończył 19 lat. To go przytłaczało. Rabunki, kradzieże, gwałty i morderstwa stawały się dla niego uzależniające, zwłaszcza że udawało mu się wymigać się sprawiedliwości.

Jego przestępcza działalność rozciągała się na cały obszar Fox Valley. Włamywał się do domów, unikał jakichkolwiek konfrontacji z domownikami. Jeśli już do takiego spotkania dochodziło to wyjmował pistolet i grożąc nim spokojnie opuszczał dom czy mieszkanie. 9 lipca 1994 roku sprawy potoczyły się trochę inaczej. Spanbauer włamał się do domu w Appleton. W środku, w sypialni zastał 21-letnią Trudi Jeschke. Bez zbędnego zastanawiania się, wyjął pistolet i strzelił dziewczynie w klatkę piersiową. Trudi zmarła ponieważ byłaby świadkiem włamania. David wyrzucił pistolet w parku Menominee Park w Oshkosh.

5 września 12-letnia Cora Jones jechała rowerem po Sanders Road. Była w okolicy domu swojej babci w miasteczku Dayton. Niedaleko tego miejsca Spanbauer wcześniej potrącił 24-letnią Miriam. Tym razem David zatrzymał samochód i wciągnął dziewczynkę do środka. W samochodzie zaczął ją molestować. Później pojechał do miasteczka Kempster, 75 mil na północ. Po 5 lub 6 godzinach od porwania postanowił ją zabić. Udusił ją, dźgnął kilka razy nożem i ciało wyrzucił do głębokiego dołu. Ciało znaleziono 5 dni później.

Spanbauer czuł się bezkarny. 20 października zgwałcił 15-letnią dziewczynkę. 5 listopada ten sam los spotkał 31-letnią kobietę. Od tego momentu policjanci z Departamentu Szeryfa w Hrabstwie Waupaca, Hrabstwie Langlade, Wydziału Śledczego Departamentu Sprawiedliwości w Wisconsin i agenci FBI uznali, że ta seria gwałtów i morderstw jest ze sobą powiązana.

Obywatelskie zatrzymanie

Combined Locks to małe miasteczko w stanie Wisconsin. To spokojne, ciche i zalesione miejsce. Jest tu stary tartak i papiernia. Trochę przypomina Twin Peaks z serialu Davida Lyncha. Z pewnością nie jest to miejsce, gdzie mordercy spacerują sobie po ulicach.

14 listopada 1994 roku Gerald Argall wracał do swojego domu. Będąc w pobliżu, zauważył mężczyznę który właśnie się do niego włamywał. Wystraszony włamywacz zaczął uciekać, ale Gerald go dogonił, powalił na ziemię i wezwał policję. Mężczyzna został aresztowany.

Na posterunku policjanci zauważyli, że wśród rzeczy należących do zatrzymanego są takie, które pasują do poprzednich włamań i dwóch gwałtów. Policjanci rozpoczęli drobiazgowe przesłuchanie. Po czterech dniach mężczyzna przyznał się do uprowadzenia i zamordowania dwóch dziewczynek i do zastrzelenia kobiety – Trudy Jeschke.

David Steger, szeryf hrabstwa Langlade, powiedział później dziennikarzom, że zeznania podejrzanego zawierały informacje o których wiedzieć mógł tylko morderca. Dzięki tym zeznaniom kilka spraw zostało zamkniętych. Okazał się, że to on dwa lata wcześniej porzucił ciało Ronelle Eichstedt w pobliżu rzeki Wisconsin River. Przyznał się również do kilku innych gwałtów i wielu włamań. Okazało się, zatrzymany 53-latek pasuje do portretu pamięciowego mężczyzny, który potrącił Miriam Stariha. Analiza włókna z dywanu znaleziona na zwłokach Cory Jones dowiodła, że pasuje ono do dywaniku samochodowego Pontiaca Bonneville Davida Spanbauera. Jednocześnie został on oczyszczony z wszelkich powiązań ze sprawą Laury Depies z 1992 roku.

Wyrok

Przestępstwa Spanbauera obejmowały pięć hrabstw i władze każdego z nich chciały by David był sądzony właśnie u nich. Adwokat Spanbauera wynegocjował, że 18 zarzutów zostanie połączonych i proces odbędzie się w hrabstwie Outagamie County, pod nadzorem prokuratora Vince’a Biscupica.

W trakcie przygotowań do procesu prokurator Vince Biskupic opisał Spanbauera jako kryminalistę ze „zgniłą duszą”. Według niego David był zwykłym tchórzem. Poprosił go, by wyszedł na salę sądową i powiedział coś rodzinom ofiar, pogrążonym w żalu.

David nie zareagował na prośbę. Miał 53 lata, ale wyglądał na starszego. Miał cienkie i siwe włosy. W więzieniu spędził 35 lat ze swojego dorosłego życia. Jego adwokat, Tom Zoesch, przyznał, że jego klient jest zdrowy psychicznie i że ma wyrzuty sumienia, czuje żal.

8 grudnia 1994 roku David Spanbauer nie przyznał się do dwóch z osiemnastu zarzucanych mu czynów. Został uznany winnym umyślnego zabójstwa pierwszego stopnia 12-letniej Cory Jones i 10-letniej Ronelle Eichstedt, a także winnym wszystkim innym zarzutom.

20 grudnia zapadł wyrok. Sala sądu wypełniona była do ostatniego wolnego miejsca. Sędzia okręgowy James Bayorgeon był zupełnie innym sędzią niż sędzia Bardwell w 1972 roku. Tym razem nie było mowy o jakimkolwiek pobłażaniu czy taryfie ulgowej. Nie było możliwości by zastosować wobec Davida jakiejkolwiek formy resocjalizacji. To był jego koniec.

David Spanbauer został skazany na potrójne dożywocie bez możliwości przedterminowego zwolnienia. Dodatkowo został skazany na maksymalny wymiar kary dla każdego z reszty przestępstw jakich dokonał. Poza dożywociem uzbierało się 403 lata pozbawienia wolności. Najbliższy możliwy termin na opuszczenie więzienia przypada na 20 grudnia 2191 roku.

Dziś wieczorem urządzimy przyjęcie”

David znał życie w więzieniu. Wiedział jaki los spotyka tam tych, którzy byli gwałcicielami i mordercami dzieci. Wiedział, że w więzieniu długo nie pożyje. Powiedział o tym swojemu prawnikowi.

Tom Zoesch zaproponował, żeby zmienić miejsce osadzenia jego klienta. Było to sprytne posunięcie. W listopadzie 1994 roku w Columbia Correctional Institute w Portage przebywał Jeffrey Dahmer, najbardziej znany seryjny morderca w stanie Wisconsin. Podczas pracy z dwoma innymi skazanymi Jeffrey został zaatakowany przez jednego z nich. Strażnicy znaleźli jego ciało, miał zmiażdżoną czaszkę. Został pobity kijem od miotły na śmierć przez współwięźnia, Christophera Scarvera.

Po tym incydencie David został skierowany do zakładu karnego Minnesota Correctional Facility w Faribault. Więzienie miało status średniego poziomu bezpieczeństwa. Na początku grudnia 1998 roku David pojawił się na tajnej rozprawię w Appleton. Wskazał wtedy gdzie porzucił narzędzie zbrodni w sprawie Jeschke z 1994 roku. Dzięki jego zeznaniom policjanci w ciągu 30 minut zlokalizowali pistolet z którego strzelał do dziewczyny.

W październiku 2000 roku Spanbauer został potajemnie przeniesiony do stanu Wisconsin. Trafił do więzienia Dodge Correctional Institution w Waupun. Jego adwokat nie został poinformowany o tym przeniesieniu. W międzyczasie zauważył, że nie dostawał już korespondencji od swojego klienta. Oficjalnie o przeniesieniu dowiedział się od dziennikarza, który w maju 2001 roku nagłośnił sprawę powrotu mordercy do stanu Wisconsin. Powodem przeniesienia były problemy z sercem. W więzieniu w Waupun David mógł liczyć na całodobową pomoc więziennego szpitala.

Tom Zoesch spotykał się z Davidem od wielu lat. Uważał swojego klienta za przyjacielskiego, inteligentnego i uprzejmego człowieka. Ale David miał też swoją ciemną i złą stronę. Zdaniem adwokata, miał osobowość dr Jekylla i mr Hyde’a. David w międzyczasie próbował umówić się na płatny wywiad dla gazety The Post-Crescent. W planowanym wywiadzie chciał się oczyścić i przy okazji zarobić trochę pieniędzy. Nic z tego nie wyszło, ponieważ dziennikarze tej gazety nigdy nie płacili za wywiady.

David Spanbauer zmarł w poniedziałek, 29 lipca 2002 roku w więzieniu Dodge Correctional Institution. Został uznany za zmarłego o 16:25. Przyczyną śmierci były schorzenia wątroby i zaawansowana choroba wieńcowa. David wcześniej poinstruował lekarzy, żeby w razie jego śmierci nie zaczynali akcji reanimacyjnej.

Nikt nie zgłosił się po odbiór zwłok. Podczas krótkiego obrzędu pogrzebowego nie było nikogo z rodziny, przyjaciół czy znajomych.

Rick Jones, ojciec Cory, gdy dowiedział się o śmierci Spanbauera, powiedział, że początkowo był zszokowany, ale po chwili poczuł ulgę. Poczuł, że zdjęto z niego ciężar i teraz Spanbauer spotka się z „prawdziwym sędzią”. Przez długi czas był oburzony tym, że pieniądze z jego podatków wydawane są na utrzymywanie Davida w więzieniu, na jego opiekę medyczną.

„W końcu moje podatki nie będą dłużej utrzymywać go przy życiu. Zawsze patrzyłem na moją wypłatę i podatki, i zawsze wiedziałem że płacę za opiekę medyczną dla faceta, który zamordował moją córkę.”

Gdy dowiedział się o jego śmierci powiedział: „Dziś wieczorem urządzimy przyjęcie”.

W 2006 roku Tom Zoesch w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że obrona Davida Spanbauera była dla niego dużym wyzwaniem.

„Udało mi się z powodzeniem zachować chłodne umysł i spojrzenie do końca procesu. Nie było to łatwe, ale udało mi się. Ale później się załamałem. Wróciłem do domu i płakałem.”

„Ludzie będą mnie pytać – ‘Dlaczego broniłeś tego albo tamtego człowieka?’ Ale ja porównuję to do lekarza z izby przyjęć. Jednocześnie przywieziono dwóch pacjentów – Jezusa Chrystusa i Adolfa Hitlera. Musisz równie ciężko pracować by uratować nawet i tego złego.”

Adwokat wspomniał też, że jego ostatnie spotkania ze swoim klientem dotyczyły negocjacji w sprawie wywiadu z The Post-Crescent.

„Myślę, że chciał oczyścić swoją duszę. Naprawdę myślę, że chciał obnażyć swoją duszę, ale była też motywacja pieniężna.”

David stawiał warunki odnośnie rozmowy z dziennikarzami. Wywiad miał być przeprowadzony poza murami więzienia i płatność miała być w gotówce. Nic z tego nie wyszło ponieważ The Post-Crescent nigdy nie płaciło za możliwość przeprowadzenia wywiadu.

Ostatni list Davida do swojego adwokata był z 19 lipca.

„Chcę wiedzieć, czy chcą to zrobić czy nie.”

Napisał również, że ma mało czasu, że sprawy się komplikują. Ostatecznie zmniejszył wymagania finansowe do 100 dolarów.

Według Zoescha, David nie zostawił żadnych listów, żadnej korespondencji w której wyraża żal czy skruchę. Adwokat utrzymuje, że jego klient był odpowiedzialny za wszystkie zbrodnie za które został skazany.

Dan Woodkey, detektyw z wydziału policji w Appleton powiedział, że Spanbauer był dobrym manipulatorem, który każdym swoim zeznaniem czy wypowiedzią starał się coś zyskać dla siebie.

„Chciał od nas zapewnień których nigdy byśmy mu nie dali. Nigdy nie dalibyśmy mu jakiejkolwiek satysfakcji.”

Pewnego dnia, kiedy Woodkey i śledczy Randy Cook przewozili Spanbauera z więzienia w Minnesocie, w radio pojawiła się wiadomość o włamaniu do mieszkania i morderstwie młodej dziewczyny. Dan Woodkey tak wspominał tę podróż:

„Siedział na tylnym siedzeniu i mówił jakie to było straszne. Mówił, że przez cały ten czas nigdy czuł skruchy i nie żałował tego, że zabił te trzy młode dziewczyny. Nie mogliśmy uwierzyć w to co właśnie usłyszeliśmy.”

Jeśli podobał Ci się ten tekst to może warto docenić naszą pracę i wesprzeć nas na Patronite (kiknij tutaj). Dziękujemy 🙂

przygotował Michał, na podstawie tekstu Jamesa Carda (CrimeLibrary.com)