Gdy byłem bardzo młody, popełniłem przestępstwo na tle seksualnym. Zostałem przydzielony do programu dla dorosłych przestępców seksualnych, gdzie połowa mężczyzn z mojej grupy siedziała i fantazjowała na mój temat. Po dwóch latach byłem jednym ze starszych stażem uczestników i wtedy terapeuta stanowy złożył niespodziewaną wizytę mojej matce i zaproponował jej, że „mógłby pomóc jej synowi w terapii, gdyby tylko zechciała z nim >współpracować<”. Gdy mi o tym powiedziała, natychmiast przerwałem terapię i zostałem skierowany do więzienia, gdzie wcześniej miałem nie trafić ponieważ w raporcie była taka informacja: „Gdyby trafił do więzienia, ze względu na jego wygląd i wiek, z pewnością byłby wykorzystywany przez innych więźniów” – tak było, prawdziwa historia. Myślałem, że posiedzę tam kilka lat i wyjdę na wolność i nie będę w otoczeniu tych „złych” ludzi. Ale z powodu histerii na punkcie przestępców seksualnych spędziłem w więzieniu 12 kolejnych lat i dopiero wtedy zostałem warunkowo zwolniony. Wszystkie raporty psychologiczne na mój temat mówią, że jestem w grupie niskiego ryzyka. Byłem tylko dzieckiem odgrywającym się za znęcanie nade mną i badania pokazują, że moje przestępstwa rzadko kiedy są powtarzane. I teraz, po prawie 30 latach, gdy nie jestem już na zwolnieniu warunkowym, nie popełniłem żadnego nowego przestępstwa, policjanci uporczywie pukają do moich drzwi kilka razy do roku, często wcześnie rano i sprawdzają czy nadal mieszkam pod wskazanym adresem. Nie mam żadnej prywatności. Każdy w tym stanie, w tym kraju czy na całym świecie może dowiedzieć się gdzie mieszkam, jak wyglądam i co zrobiłem gdy byłem dzieckiem. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową moje imię i nazwisko. To boli nie tylko mnie. Gdyby to było tylko to, to mógłbym to zaakceptować, ponieważ to co zrobiłem było złe. Ale to dotyka także mojej matki, mojej rodziny, moich przyjaciół, a nawet moich sąsiadów, którzy uważają mnie za fajnego faceta, do czasu gdy w Internecie dowiedzą się, że się mnie boją.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *