Brown zdarł fragment tapety. Zdziwił się widząc pod spodem drzwi, ale zamknął je tak samo szybko, jak je otworzył. Poświecił latarką przez szparę i odsunął się, nie będąc pewnym czy naprawdę widział, to, co wydawało mu się, że widział. Wyglądało to tak, jakby we wnęce zamurowana była naga kobieta. Widział jej plecy.
Zawiadomił policję. Do sprawy został skierowany funkcjonariusz Peter Beveridge. Razem z koronerem na miejscu pojawiło się kilku policjantów. Był wśród nich także główny inspektor Scotland Yard, Percy Law, a także patolog. Kiedy otworzono drzwi, wszyscy zobaczyli ciało kobiety siedzącej pośród gruzu. Była nachylona do przodu. Za nią znajdowało się coś równie dużego, zawiniętego w koc. Koc został związany stanikiem ofiary, który przesunięto na wysokość szyi. Poza tym, miała na sobie tylko pas do pończoch i pończochy. Jej czarny sweter oraz biała kurtka zwisały z ciała na wysokości szyi.
Przeniesiono ją do salonu, aby wykonać zdjęcia oraz analizę. Okazało się, że została uduszona za pomocą sznurka. Jej nadgarstki związano z przodu chusteczką, używając węzła żeglarskiego. Ciało było całkiem dobrze zachowane.
Następnie policjanci skupili się na drugim obiekcie ukrytym w spiżarce. Kiedy je fotografowali, zauważyli kolejny wysoki, zawinięty obiekt tuż za nim. Wyciągnęli pierwsze zawiniątko i odkryli, że były to kolejne zwłoki. Ciało ustawione było na głowie, oparte o ścianę spiżarni. Koc zabezpieczono marynarskim węzłem zrobionym ze skarpety na wysokości kostek, a głowę zawinięto w poszewkę na poduszkę, także zabezpieczoną węzłem z pończochy. W głębi znajdowało się jeszcze jedno ciało. I tym razem postawiono je na głowie. Kostki ofiary związano takim samym węzłem, za pomocą kabla elektrycznego. Głowę zakrywał kawałek materiału, który także był zabezpieczony węzłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *