Ciało kobiety leżało w tamtym miejscu około trzech dni. Było już całe oblepione czerwiami, szczególnie w okolicy twarzy, co utrudniło jego identyfikację. Kobietę znaleziono leżącą z twarzą odwróconą do ziemi, jej nadgarstki były związane z tyłu pleców, a dookoła jej szyi trzykrotnie owinięto zrobioną ze sznura pętlę. Wyglądało na to, że sznura użyto jako smyczy. Charakterystyczny dla Florydy bardzo ciepły klimat oraz liczne robactwo znacznie pogorszyły stan znalezionych zwłok. Na miejsce znalezienia zwłok przybyli kapitan policji Gary Terry oraz oficer policji Lee Baker. Uważnie przyjrzeli się znalezionym szczątkom i zauważyli na nich liczne zasinienia, co świadczyło o tym, że przed śmiercią ofiara została brutalnie pobita. Co dziwne, sznur, którym związano jej nadgarstki różnił się od tego znalezionego na jej szyi. Biały jedwabny materiał znaleziony pod twarzą ofiary został prawdopodobnie użyty jako knebel. Stawy biodrowe młodej kobiety zostały wyłamane, co sprawiło, że obie jej nogi mogły zostać ułożone pod kątem prostym w stosunku do jej ciała. Wydawało się bardzo prawdopodobne, że została zgwałcona, jednak w ustaleniu tego miała pomóc sekcja zwłok. Na miejscu znalezienia zwłok śledczy szybko odkryli ślady opon, które świadczyły o tym, że ktoś wjechał na pole, a później je opuścił. Wykonano gipsowe odlewy tych śladów i zauważono, że przednie i tylne opony miały standardowy bieżnik, jednak bieżnik lewej tylnej opony należał do rzadziej spotykanych. To mogło być pomocne przy ujęciu sprawcy. Następnie dokonano sekcji zwłok, która pomogła ustalić, że przyczyną śmierci było prawdopodobnie uduszenie. Potwierdzono także, że ofiara została zgwałcona.

Przygotowała Karolina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *