zbrodnia.com

Gdy byłem bardzo młody, popełniłem przestępstwo na tle seksualnym. Zostałem przydzielony do programu dla dorosłych przestępców seksualnych, gdzie połowa mężczyzn z mojej grupy siedziała i fantazjowała na mój temat. Po dwóch latach byłem jednym ze starszych stażem uczestników i wtedy terapeuta stanowy złożył niespodziewaną wizytę mojej matce i zaproponował jej, że „mógłby pomóc jej synowi w terapii, gdyby tylko zechciała z nim >współpracować<”. Gdy mi o tym powiedziała, natychmiast przerwałem terapię i zostałem skierowany do więzienia, gdzie wcześniej miałem nie trafić ponieważ w raporcie była taka informacja: „Gdyby trafił do więzienia, ze względu na jego wygląd i wiek, z pewnością byłby wykorzystywany przez innych więźniów” – tak było, prawdziwa historia. Myślałem, że posiedzę tam kilka lat i wyjdę na wolność i nie będę w otoczeniu tych „złych” ludzi. Ale z powodu histerii na punkcie przestępców seksualnych spędziłem w więzieniu 12 kolejnych lat i dopiero wtedy zostałem warunkowo zwolniony. Wszystkie raporty psychologiczne na mój temat mówią, że jestem w grupie niskiego ryzyka. Byłem tylko dzieckiem odgrywającym się za znęcanie nade mną i badania pokazują, że moje przestępstwa rzadko kiedy są powtarzane. I teraz, po prawie 30 latach, gdy nie jestem już na zwolnieniu warunkowym, nie popełniłem żadnego nowego przestępstwa, policjanci uporczywie pukają do moich drzwi kilka razy do roku, często wcześnie rano i sprawdzają czy nadal mieszkam pod wskazanym adresem. Nie mam żadnej prywatności. Każdy w tym stanie, w tym kraju czy na całym świecie może dowiedzieć się gdzie mieszkam, jak wyglądam i co zrobiłem gdy byłem dzieckiem. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową moje imię i nazwisko. To boli nie tylko mnie. Gdyby to było tylko to, to mógłbym to zaakceptować, ponieważ to co zrobiłem było złe. Ale to dotyka także mojej matki, mojej rodziny, moich przyjaciół, a nawet moich sąsiadów, którzy uważają mnie za fajnego faceta, do czasu gdy w Internecie dowiedzą się, że się mnie boją.”

Miała 17 lat, była kelnerką. Dziewczyna stała przy drodze 51 i czekała na tzw. „stopa”. 11 sierpnia 1972 roku David zatrzymał się na poboczu i 17-latka wsiadła do samochodu. Po chwili David wyjął nóż. Powiedział, że zabiera ją do parku i że tam ją zgwałci. Później chciał rozjechać jej ciało i wyrzucić je do rowu przy drodze. Dziewczyna zaczęła płakać. David płakał razem z nią. Związał ją i zrobił to co zamierzał.

“(…) Po długich rozmyślaniach postanowiłem zabić moją żonę, Kathy, dziś wieczorem, po tym jak odbiorę ją z pracy w firmie telefonicznej. Bardzo ją kocham, była dla mnie wspaniałą żoną, taką o której mógłby marzyć każdy mężczyzna. Nie mogę wskazać jednego konkretnego powodu dlaczego to zrobię. Nie wiem czy to mój egoizm, czy nie chciałbym żeby była zakłopotana rzeczami które zrobiłem. W tej chwili chyba najważniejszym powodem jest to, że widzę powodu dla którego warto żyć na tym świecie, jestem gotowy na śmierć, i nie chcę zostawiać jej samej w cierpieniu.
Zamierzam zabić ją najbardziej bezboleśnie jak to możliwe. Z podobnych powodów postanowiłem odebrać życie także mojej matce. Nie sądzę, że ta biedna kobieta kiedykolwiek cieszyła się życiem na jakie zasługiwała. Była prostą, młodą kobietą która wyszła za bardzo zaborczego i dominującego mężczyznę. Całe moje dziecięce życie, do czasu gdy uciekłem, by wstąpić do marynarki wojennej… (…)”

Jestem w pełni gotowy do dyspozycji i współpracy przy każdym nowo otwartym dochodzeniu mającym na celu ujawnienie prawdy o tych morderstwach. Mam nadzieję, że wyjaśnione zostaną wszystkie kłamstwa i błędne działania które doprowadziły do mojego niesprawiedliwego skazania.” – Wayne Williams
Może nie być już dowodów które będą mogły być ponownie przebadane. Ale poczynimy wszystkie niezbędne kroki, otworzymy każdą sprawę ponownie i dokładnie przyjrzymy się wszystkiemu jeszcze raz do czasu aż uznamy, że już nic więcej nie zostało do sprawdzenia. Nie jest tajemnicą, że u wielu ludzi pojawiły się wątpliwości czy Wayne Williams odpowiedzialny jest za te wszystkie zbrodnie.” – Keisha Lance Bottoms (burmistrz Atlanty)

Policjanci sami weszli na podwórko i próbowali otworzyć szklane przesuwne drzwi. Niestety były zamknięte od środka. Zauważyli, że roleta jest nie do końca zasłonięta i postanowili zajrzeć do środka. W świetle latarki zobaczyli coś, co przypominało nagiego człowieka, siedzącego na skraju łóżka. Ciało było lekko przechylone do przodu, pod stopami była kałuża krwi. Na nogach były skarpetki i buty. Po chwili zauważyli, że ciało nie ma głowy. Policjanci wrócili do radiowozu i przez radio zgłosili to makabryczne odkrycie.

We wrześniu 1981 roku utopił w basenie studentkę University of Texas, 22-letnią Lindę Tilley. Przyznał się również, że tydzień później zadźgał 25-letnią Elizabeth Montgomery. Tego samego dnia zamordował kolejną kobietę. Była to 21-letnia Susan Wolf. Została zaatakowana kilka metrów od drzwi swojego domu. Zmarła od ciosów nożem. Kolejne morderstwo miał miejsce w styczniu 1982 roku. 27-letnia Phyllis Tamm została zaatakowana w parku. Carl udusił ją własnymi rękami i powiesił ją na gałęzi drzewa używając paska od spodni. Dwa dni później Carl zamordował 25-letnią studentkę architektury, Margaret Fossi.

W 1994 roku została zaatakowana 15-letnia dziewczyna. Napastnik zaszedł ją od tyłu, przyłożył nóż do gardła i zaprowadził w ustronne miejsce. Następnie zawiązał opaskę na jej oczach i kazał się rozebrać. 15-latka została brutalnie zgwałcona. Udało jej się przeżyć. Opisała napastnika, jako młodego, dobrze zbudowanego mężczyznę. Miał bardzo wysoką samoocenę. Powiedział jej, że miała szczęście, ponieważ została zgwałcona przez takiego przystojnego faceta jak on.

Dreszcz wywołany morderstwem trwa tylko chwilę. To jak narkotyk, na pewien czas zaspokaja zmysły, ale wraca, przeważnie z większym natężeniem. Gdy wraca, to morderca szuka kolejnej ofiary.
„Gdyby tylko moje życie jakoś się poprawiło. Ale niestety nie, myliłem się. Ani w domu, ani w szkole. Stawałem się coraz bardziej wredny, ciągle starałem się ranić i krzywdzić, moje myśli nie były myślami niewinnego dziecka, uwierzcie mi.”

“… Gdy chłopak otworzył drzwi wejściowe wszystko wydawało się w porządku. Krzyknął głośno, że już wrócił, ale nikt mu nie odpowiedział. Nie usłyszał nawet swojego psa. To już było podejrzane. Z lekkim niepokojem udał się w stronę sypialni rodziców.
38-letni Joseph Otero leżał twarzą w dół na podłodze przy łóżku. Miał związane przedramiona. 34-letnia Julie Otero leżała w podobnej pozie na łóżku. Miała zakneblowane usta. W pierwszej chwili Charlie stanął jak wryty, nie wiedział, co ma zrobić. Chwilę później szybko wybiegł z domu szukając ratunku dla rodziców. Nie zdawał sobie sprawy, że to, co zobaczył było tylko małą częścią horroru, który miał miejsce w jego domu. …”