zbrodnia.com

“… Gdy chłopak otworzył drzwi wejściowe wszystko wydawało się w porządku. Krzyknął głośno, że już wrócił, ale nikt mu nie odpowiedział. Nie usłyszał nawet swojego psa. To już było podejrzane. Z lekkim niepokojem udał się w stronę sypialni rodziców.
38-letni Joseph Otero leżał twarzą w dół na podłodze przy łóżku. Miał związane przedramiona. 34-letnia Julie Otero leżała w podobnej pozie na łóżku. Miała zakneblowane usta. W pierwszej chwili Charlie stanął jak wryty, nie wiedział, co ma zrobić. Chwilę później szybko wybiegł z domu szukając ratunku dla rodziców. Nie zdawał sobie sprawy, że to, co zobaczył było tylko małą częścią horroru, który miał miejsce w jego domu. …”

Po chwili wystrzelił i głowa dziewczyny eksplodowała. Upadła, ale nadal wydobywała z siebie głośny bulgoczący dźwięk.
Andrew wrócił do samochodu i chciał odjechać i umyć się z krwi. Zamiast tego, podjechał do miejsca gdzie leżała umierająca dziewczyna. Był coraz bardziej zdenerwowany. Wyjął nóż. W tym momencie podczas zeznań używał naprzemiennie zwrotu „ja” i „my”.
„Wyjęliśmy nóż zaczęliśmy z jakiegoś powodu dźgać na oślep. Dźgaliśmy w ciało kilka razy, być może w klatkę piersiową, w brzuch… Pamiętam, że podciąłem jej gardło… potem wróciliśmy do samochodu. Ja, my, my zabraliśmy jej ubranie. Potem jechaliśmy samochodem, zaczęliśmy jechać samochodem”.

Cztery dni później znaleziono kolejne zwłoki kobiety. Była to 16-letnia Maralynn Skelton. Dziewczynę skatowano na śmierć, jej zwłoki leżały niecałą milę od Joan Schell. Miała zmasakrowaną twarz, zostawioną ją w pozycji sugerującej wykorzystanie seksualne. W jej pochwę wciśnięto kilka gałęzi. Na ciele były ślady bicia paskiem z dużą klamrą. Jej ubranie leżało obok zwłok, buty stały obok stóp. W gardle miała wciśniętą niebieską tkaninę. Dziewczyna była znana policji jako narkomanka, podejrzewano, że trafiła w złe miejsce i w złe towarzystwo.

Podczas przeszukania jego domu policjanci znaleźli ogromne ilości tego typu pornografii. Znaleźli też listę z nazwiskami dziesięciu kobiet. Cztery z nich były ofiarami Naso. Na liście była też Margaret Prisco. Kobieta miała dużo szczęścia. W jego domu znaleziono tysiące zdjęć kobiet w samej bieliźnie. Przerażające było to, że kobiety wyglądały jakby były martwe. Być może były naprawdę martwe, może tylko nieprzytomne. Ze zdjęć nie dało się tego jednoznacznie określić. Wiele z nich było skrępowanych. Jak wspomniałem na początku, Naso był fotografem i istniało duże prawdopodobieństwo, że te zdjęcia zrobił on sam. Policja zabezpieczyła ponad 4000 takich fotografii.

„Sąsiedzi mówili, że smród wydobywający się z domu numer 12200, przy Imperial Avenue w Cleveland, był nie do zniesienia, w szczególności w upalne dni. Zapach przypominał mieszankę krwi i rozkładu. Pachniało śmiercią. Niektórzy mieszkańcy miasta myśleli, że to z powodu jakiejś awarii kanalizacji miejskiej, inni obwiniali lokalną rzeźnię.
W czasie, kiedy ludzie zastanawiali się nad źródłem pochodzenia smrodu, w okolicy zaginęło co najmniej jedenaście kobiet. Wszystkie z nich były czarnoskóre i niezamożne. Większość była bezdomna lub mieszkała samotnie. Wiele z nich nadużywało narkotyków i/lub alkoholu. Ich rodziny twierdziły później, że te okoliczności sprawiły, że policja nie bardzo przejmowała się ich zniknięciem.
Tymczasem, kobiety nadal znikały, a okropny fetor śmierci unosił się nad tamtą częścią Cleveland.
Działo się tak do dnia 29 października 2009 roku, kiedy to policja, po zgłoszonej próbie gwałtu, odwiedziła dom Anthony’ego Sowella. 50-letniego właściciela nie było w środku, ale policja znalazła tam dwa ciała martwych kobiet. W kolejnych dniach odnaleziono kolejne zwłoki: w salonie, wnęce pod domem, w ogródku i pod schodami do piwnicy. Dopiero wtedy aresztowano Anthony’ego Sowella – pomimo wielu innych okazji, aby go złapać wcześniej i oszczędzić życie wielu kobiet.”

„Podczas swojego pobytu w więzieniu, Ray Lamphere często wspominał o Belle swojemu koledze z celi, Harry’emu Myersowi. Myers twierdził, że Lamphere powtarzał jej imię codziennie, czasami wyglądając za zakratowane okno ich celi i mówił „Ona tam gdzieś jest, Harry.”
Kiedy go wypuszczono, Myers opowiedział o dziwnym incydencie. Pewnego wieczora, podczas rozmowy, obaj mężczyźni obserwowali odwiedzających wychodzących z więzienia. Pod ich oknem przechodziła kobieta – blondynka przy kości. „Jest w rozmiarze mojej dawnej kobiety” – powiedział Lamphere. „Ludzie myślą, że ona nie żyje. Ona żyje. Harry, ona miała wielką bliznę na lewym udzie – ale tamto spalone ciało nie miało blizny. A poza tym…” Przerwał, zastanowił się chwilę, ciągle patrząc przez okno na tamtą kobietę. „Wiem gdzie jest Belle. I jest niedaleko stąd. Uwierz mi.”
Gdziekolwiek była, Lamphere był tylko jednym z wielu, którzy wierzyli, że Belle żyła. W latach 30tych, prawie ćwierć wieku po procesie, pojawiała się wszędzie, od Indiany po Wschodnie Wybrzeże. Istnieje możliwość, że zamordowała kogoś ponownie.”

Jestem homoseksualnym pedofilem oskarżonym o morderstwo. To pornografia była głównym czynnikiem który tak na mnie wpłynął. W jakiś sposób stałem się atrakcyjny seksualnie dla młodych chłopców, zacząłem fantazjować o nich, o ich nagości… Potrzebowałem obrazów bardziej dokładnych, i te obrazy w końcu stawały się zwykłe i powszednie. Odnajdywanie coraz to nowych materiałów pobudzających mnie seksualnie stało się dla mnie obsesją. Oglądanie pornografii było dla mnie jak podpalenie lontu dynamitu. Podniecało mnie to i musiałem znaleźć sposób by zaspokoić moje potrzeby, by eksplodować…

Pasujesz do opisu typka który porwał Bridgeford. Co do cholery jej zrobiłeś, gdzie ona jest? Harvey, powiedz nam gdzie jest Judy Dull. Zabiłeś ją, dobrze wiesz, że ją zabiłeś. Powiedz po co Ci lina, którą znaleźliśmy w twoim samochodzie. Po co Ci składany nóż i pistolet którym celowałeś w panią Vigil dziś wieczorem! Dusiłeś je liną, czy może dźgałeś nożem, a może je zastrzeliłeś? Masz kartotekę w Colorado, w Nowym Yorku także. Harvey, wszystko związane z nękaniem kobiet. Lubisz nękać kobiety, prawda Harvey?

„Norsworthy zabrał Wilkena do swojego biura, gdzie ten przedstawił się jako „Boetie Boer” (w języku afrikaans oznacza to „brat farmer”), pod tym pseudonimem był znany. Posadził podejrzanego na krześle, naprzeciw zdjęcia swojej córki, która była wtedy mniej więcej w tym samym wieku, w jakim byłaby jego własna córka, Wuane. Zostawił go na chwilę samego. Po powrocie zastał Wilkena przyglądającego się zdjęciu. Następnie, Norsworthy zwrócił jego uwagę na oprawione w ramki certyfikaty na ścianie, pokazujące, że przeszedł szkolenie w zakresie rozwiązywania spraw seryjnych zabójstw. Oczy Wilkena jeszcze raz powędrowały na zdjęcie. Sierżant powiedział mu, że wiedział, iż ten zabił oboje dzieci. Wiedział także, że Wilken odwiedzał zwłoki, aby fantazjować na ich temat i dopuszczać się nekrofilii. Wilken milczał, a potem rozłożył ręce. „Jestem chory” – powiedział. W końcu przyznał, że zabił swoją córkę, Wuane oraz Henry’ego Bakersa oraz, że faktycznie wrócił do rozkładającego się ciała chłopca, aby uprawiać z nim seks.”

„Z czasem, Kenny naprawdę się rozgadał. Opisywał każde morderstwo ze szczegółami, tak, jakby to była zwykła rozmowa. Nie było w nim śladu skruchy, ani postrzegania ofiar jak ludzi. Opowiedział, na przykład, o długiej, okrutnej śmierci zadanej Kristinie Weckler przez uduszenie gazem. Zabójstwo to było tak okropne, że nawet on sam mówił o nim z trudnością: „Zabraliśmy ją do kuchni i położyliśmy na podłodze, a jej głowę nakryliśmy torbą. Pod spód włożyliśmy rurę od nowo zainstalowanej kuchenki. Na jej szyi mogły pojawić się ślady, ponieważ dookoła niej owinęliśmy kabel, aby dodatkowo uszczelnić torbę.” Cierpienie ofiary trwało około godziny – półtorej zanim zmarła.”