zbrodnia.com

Policjanci sami weszli na podwórko i próbowali otworzyć szklane przesuwne drzwi. Niestety były zamknięte od środka. Zauważyli, że roleta jest nie do końca zasłonięta i postanowili zajrzeć do środka. W świetle latarki zobaczyli coś, co przypominało nagiego człowieka, siedzącego na skraju łóżka. Ciało było lekko przechylone do przodu, pod stopami była kałuża krwi. Na nogach były skarpetki i buty. Po chwili zauważyli, że ciało nie ma głowy. Policjanci wrócili do radiowozu i przez radio zgłosili to makabryczne odkrycie.

We wrześniu 1981 roku utopił w basenie studentkę University of Texas, 22-letnią Lindę Tilley. Przyznał się również, że tydzień później zadźgał 25-letnią Elizabeth Montgomery. Tego samego dnia zamordował kolejną kobietę. Była to 21-letnia Susan Wolf. Została zaatakowana kilka metrów od drzwi swojego domu. Zmarła od ciosów nożem. Kolejne morderstwo miał miejsce w styczniu 1982 roku. 27-letnia Phyllis Tamm została zaatakowana w parku. Carl udusił ją własnymi rękami i powiesił ją na gałęzi drzewa używając paska od spodni. Dwa dni później Carl zamordował 25-letnią studentkę architektury, Margaret Fossi.

W 1994 roku została zaatakowana 15-letnia dziewczyna. Napastnik zaszedł ją od tyłu, przyłożył nóż do gardła i zaprowadził w ustronne miejsce. Następnie zawiązał opaskę na jej oczach i kazał się rozebrać. 15-latka została brutalnie zgwałcona. Udało jej się przeżyć. Opisała napastnika, jako młodego, dobrze zbudowanego mężczyznę. Miał bardzo wysoką samoocenę. Powiedział jej, że miała szczęście, ponieważ została zgwałcona przez takiego przystojnego faceta jak on.

Dreszcz wywołany morderstwem trwa tylko chwilę. To jak narkotyk, na pewien czas zaspokaja zmysły, ale wraca, przeważnie z większym natężeniem. Gdy wraca, to morderca szuka kolejnej ofiary.
„Gdyby tylko moje życie jakoś się poprawiło. Ale niestety nie, myliłem się. Ani w domu, ani w szkole. Stawałem się coraz bardziej wredny, ciągle starałem się ranić i krzywdzić, moje myśli nie były myślami niewinnego dziecka, uwierzcie mi.”

“… Gdy chłopak otworzył drzwi wejściowe wszystko wydawało się w porządku. Krzyknął głośno, że już wrócił, ale nikt mu nie odpowiedział. Nie usłyszał nawet swojego psa. To już było podejrzane. Z lekkim niepokojem udał się w stronę sypialni rodziców.
38-letni Joseph Otero leżał twarzą w dół na podłodze przy łóżku. Miał związane przedramiona. 34-letnia Julie Otero leżała w podobnej pozie na łóżku. Miała zakneblowane usta. W pierwszej chwili Charlie stanął jak wryty, nie wiedział, co ma zrobić. Chwilę później szybko wybiegł z domu szukając ratunku dla rodziców. Nie zdawał sobie sprawy, że to, co zobaczył było tylko małą częścią horroru, który miał miejsce w jego domu. …”

Po chwili wystrzelił i głowa dziewczyny eksplodowała. Upadła, ale nadal wydobywała z siebie głośny bulgoczący dźwięk.
Andrew wrócił do samochodu i chciał odjechać i umyć się z krwi. Zamiast tego, podjechał do miejsca gdzie leżała umierająca dziewczyna. Był coraz bardziej zdenerwowany. Wyjął nóż. W tym momencie podczas zeznań używał naprzemiennie zwrotu „ja” i „my”.
„Wyjęliśmy nóż zaczęliśmy z jakiegoś powodu dźgać na oślep. Dźgaliśmy w ciało kilka razy, być może w klatkę piersiową, w brzuch… Pamiętam, że podciąłem jej gardło… potem wróciliśmy do samochodu. Ja, my, my zabraliśmy jej ubranie. Potem jechaliśmy samochodem, zaczęliśmy jechać samochodem”.

Cztery dni później znaleziono kolejne zwłoki kobiety. Była to 16-letnia Maralynn Skelton. Dziewczynę skatowano na śmierć, jej zwłoki leżały niecałą milę od Joan Schell. Miała zmasakrowaną twarz, zostawioną ją w pozycji sugerującej wykorzystanie seksualne. W jej pochwę wciśnięto kilka gałęzi. Na ciele były ślady bicia paskiem z dużą klamrą. Jej ubranie leżało obok zwłok, buty stały obok stóp. W gardle miała wciśniętą niebieską tkaninę. Dziewczyna była znana policji jako narkomanka, podejrzewano, że trafiła w złe miejsce i w złe towarzystwo.

Podczas przeszukania jego domu policjanci znaleźli ogromne ilości tego typu pornografii. Znaleźli też listę z nazwiskami dziesięciu kobiet. Cztery z nich były ofiarami Naso. Na liście była też Margaret Prisco. Kobieta miała dużo szczęścia. W jego domu znaleziono tysiące zdjęć kobiet w samej bieliźnie. Przerażające było to, że kobiety wyglądały jakby były martwe. Być może były naprawdę martwe, może tylko nieprzytomne. Ze zdjęć nie dało się tego jednoznacznie określić. Wiele z nich było skrępowanych. Jak wspomniałem na początku, Naso był fotografem i istniało duże prawdopodobieństwo, że te zdjęcia zrobił on sam. Policja zabezpieczyła ponad 4000 takich fotografii.

„Sąsiedzi mówili, że smród wydobywający się z domu numer 12200, przy Imperial Avenue w Cleveland, był nie do zniesienia, w szczególności w upalne dni. Zapach przypominał mieszankę krwi i rozkładu. Pachniało śmiercią. Niektórzy mieszkańcy miasta myśleli, że to z powodu jakiejś awarii kanalizacji miejskiej, inni obwiniali lokalną rzeźnię.
W czasie, kiedy ludzie zastanawiali się nad źródłem pochodzenia smrodu, w okolicy zaginęło co najmniej jedenaście kobiet. Wszystkie z nich były czarnoskóre i niezamożne. Większość była bezdomna lub mieszkała samotnie. Wiele z nich nadużywało narkotyków i/lub alkoholu. Ich rodziny twierdziły później, że te okoliczności sprawiły, że policja nie bardzo przejmowała się ich zniknięciem.
Tymczasem, kobiety nadal znikały, a okropny fetor śmierci unosił się nad tamtą częścią Cleveland.
Działo się tak do dnia 29 października 2009 roku, kiedy to policja, po zgłoszonej próbie gwałtu, odwiedziła dom Anthony’ego Sowella. 50-letniego właściciela nie było w środku, ale policja znalazła tam dwa ciała martwych kobiet. W kolejnych dniach odnaleziono kolejne zwłoki: w salonie, wnęce pod domem, w ogródku i pod schodami do piwnicy. Dopiero wtedy aresztowano Anthony’ego Sowella – pomimo wielu innych okazji, aby go złapać wcześniej i oszczędzić życie wielu kobiet.”

„Podczas swojego pobytu w więzieniu, Ray Lamphere często wspominał o Belle swojemu koledze z celi, Harry’emu Myersowi. Myers twierdził, że Lamphere powtarzał jej imię codziennie, czasami wyglądając za zakratowane okno ich celi i mówił „Ona tam gdzieś jest, Harry.”
Kiedy go wypuszczono, Myers opowiedział o dziwnym incydencie. Pewnego wieczora, podczas rozmowy, obaj mężczyźni obserwowali odwiedzających wychodzących z więzienia. Pod ich oknem przechodziła kobieta – blondynka przy kości. „Jest w rozmiarze mojej dawnej kobiety” – powiedział Lamphere. „Ludzie myślą, że ona nie żyje. Ona żyje. Harry, ona miała wielką bliznę na lewym udzie – ale tamto spalone ciało nie miało blizny. A poza tym…” Przerwał, zastanowił się chwilę, ciągle patrząc przez okno na tamtą kobietę. „Wiem gdzie jest Belle. I jest niedaleko stąd. Uwierz mi.”
Gdziekolwiek była, Lamphere był tylko jednym z wielu, którzy wierzyli, że Belle żyła. W latach 30tych, prawie ćwierć wieku po procesie, pojawiała się wszędzie, od Indiany po Wschodnie Wybrzeże. Istnieje możliwość, że zamordowała kogoś ponownie.”